Anna Starmach - Pyszności. Kulinarne pomysły dla małych szefów kuchni


Stron: 160
Oprawa: twarda
Przedział wiekowy: to zależy od zainteresowań dziecka i chęci rodzica
Format: 233 x 22 x 190
Wydawnictwo: Znak literanova
Cena: ok. 42,90 zł

Kuba uwielbia pomagać mi w kuchni. Nie jestem mistrzem gotowania, ale sama lubię coś tam upichcić. Jeszcze bardziej lubię kiedy to, co ugotuję smakuje mojej rodzinie.
9 listopada miała premierę najnowsza książka Ani Starmach "Pyszności. Kulinarne pomysły dla małych szefów kuchni". Kuba już od jakiegoś czasu prosił mnie o książkę kucharską dla dzieci, więc pomyślałam że "Pyszności" będą idealnym prezentem na zbliżające się 8 urodziny.

Książka jest przepięknie wydana. Kartki są grube, a całość została oprawiona w sztywną okładkę. Zdjęcia potraw przyozdobiono kolorowymi rysunkami (autorstwa Agaty Starmach!), a wybrany (ulubiony) przepis można zaznaczyć tasiemkową zakładką.







Prócz prostych przepisów, które są pomysłami na śniadania, obiady, podwieczorki i kolacje w książce znajdziecie także wiele ciekawostek, sztuczek i porad np. ile jest rodzajów pomidorów, jak ocenić czy jajko jest świeże, jak pokroić cebulę przy tym nie płacząc. Wiele z tych rzeczy (przyznaję szczerze!) sama nie wiem i chętnie się poduczę.
W końcu dowiedziałam się ile gram cukru ma jedna łyżeczka od herbaty ;)






"Pyszności" wchodzą także w interakcje z dzieckiem zmuszając je do logicznego myślenia. Autorka zamieściła w książce proste kulinarne zagadki. Jeżeli jednak okażą się zbyt trudne wystarczy zajrzeć na koniec - tam znajdują się odpowiedzi ;)




Zaletą jest zawarta na samym początku instrukcja korzystania z książki - przepisy zostały oznaczone według stopnia trudności. W ten sposób każdy (nawet początkujący) kucharz znajdzie coś na miarę swoich umiejętności.


W "Pysznościach" znalazło się także miejsce na własne tajne receptury czy notatki - wystarczy je tylko wpisać lub... narysować.


Przepisy zostały opracowane w sposób przystępny i myślę, że żadne dziecko nie będzie miało problemu ze zrozumieniem poszczególnych etapów tworzenia danej potrawy. Co prawda jak dla mnie czcionka mogłaby być trochę większa.

Książka na Kubę czeka schowana w szafie, ale gdy tylko zaczniemy z niej korzystać podzielę się z Wami jego wrażeniami i oczywiście zdjęciami potraw ugotowanych przez mojego małego Masterchefa.

Chcecie zobaczyć jak książka wygląda w środku? Klikajcie w link, gdzie możecie zobaczyć jak wygląda kilka z jej 160ciu stron.
http://www.znak.com.pl/wirtualnaksiazka,id,21182

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz