Przepis na pizzę a'la "Art Attack!"

"Mama! Zrobiłem pizze!" - słyszę nie raz.
Danie robione jest z ciastoliny, plasteliny, z masy solnej i wszelkich innych mas, z zabawek (pamperków), tacek i wszystkiego co wpadnie Kubusiowi do ręki.
Gdy sami ją robimy Kuba zawsze pomaga w kuchni, choć potem wcale nie zjada efektów swojej pracy.
Jakiś czas temu w tv, na kanale Disney Junior pojawił się świetny program - "Art Attack", który niezwykle nas inspiruje. Jego bohaterem jest Pan, który wykonuje różne ciekawe rzeczy za pomocą mas, pudełek, kartoników, plastikowych butelek, farbek i kleju.
Pewnego dnia mieliśmy okazję oglądać z synkiem odcinek, w którym powstawała gipsowa pizza - puzzle. Od razu usłyszałam "mama, zrobimy?" - pomyślałam "czemu nie?" :)

Niestety, polskiego odcinka w sieci nie znalazłam, ale jest za to w wersji angielskiej.


Kuba w święta zachorował na ospę - więc czeka nas przymusowe siedzenie w domu, przez co najmniej dwa tygodnie. Wczoraj zabraliśmy się za przygotowanie zabawkowego dania.
Ponieważ gipsu nie posiadamy (po za tym jesteśmy dosyć niecierpliwi i nie lubimy czekać aż coś wyschnie, a masa solna już nam się znudziła) użyliśmy tego, co znajdowało się pod ręką - czyli starego, dobrego i niezawodnego kartonu. Oczywiście, nie wyszło nam tak wspaniale, jak w programie, ale myślę, że efekt jest co najmniej zadowalający, zwłaszcza że Kuba ma świetną zabawę.
Naszą pizzę wykonaliśmy trochę inaczej - nie trzeba dopasowywać składników na odpowiednie miejsca - choć można by było (wystarczy je obrysować na kawałkach i zaznaczyć kontury czarnym flamastrem lub farbką) - w tej kwestii pozostawiłam Kubie pełną dowolność.
Oto jak powstawało nasze dzieło.

1. Obrysowane od dużego talerza koło wycięliśmy ostrym nożykiem i podzieliśmy na 4. Elementy na składniki zostały wycięte przy pomocy nakrętki od butelki i szklanki.
Dodatkowo zrobiliśmy jeszcze koła o większej i mniejszej średnicy od pierwszego - powstały z nich talerze.



2. Każdy element pizzy został obklejony z jednej strony białą kartką - dzięki temu kolory farbek po wyschnięciu są o wiele żywsze.



3. Malujemy (farbkami plakatowymi np. firmy Astra, którymi można malować bez użycia wody. Za pędzelki posłużyły nasze palce).




4. Po wyschnięciu farbki na elementach powstały szczegóły. 



5. Czas na zabawę! Na "ciasto" można położyć takie składniki jak: 
- ogórek (to zielone)
- pomidor (to czerwone)
- kiełbaskę (to brązowe w kropki)
- szynkę (to różowe)
- ser z dziurami (żółte trójkąciki z plamkami)







A tu jeszcze filmik!


Życzymy Wam smacznego! ;)

7 komentarzy:

  1. Taka zabawa jest najlepsza, bardzo rozwijająca :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Podlinkowałam ten wpis na swoim blogu
    http://bajdocja.blogspot.com/2012/05/jedzenie-z-filcu-lub-papieru-3.html
    Czy mogę obok linka umieścić któreś zdjęcie (z pizzą, bez dziecka)?
    Pozdrawiam,
    Buba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Bardzo się cieszę :) jak najbardziej się zgadzam na pobranie zdjęcia :)

      Usuń
  3. dzis własnie ogladalismy polska wersje :)

    OdpowiedzUsuń